ID : cal-1956
Informaciją apie ivyki
Pramonė:
| Iranga ir mechanizmai, trąšu, augalu apsaugos, veisimo ir auginimo, žemes ukio produktu, sodo ir daržo, bakaleja |
Organizatorius:
| Firma: | |
| Vietoje: | |
| Telefonas: | |
| E-mail: | |
| Faksas:: | |
| Interneto svetainė: | |
Papildoma informacija:
| Maitinimas, sanitarinės įrangos |
Aprašymas
Udany jubileusz
W tym roku, w trakcie AgroTech, swoje urodziny obchodziła Regionalna Wystawa Zwierząt Hodowlanych, która w 2009 roku odbyła się już po raz dziesiąty. Okrągłą rocznicę uświetniła bezbłędna organizacja wystawy. Na przygotowanym przez organizatorów specjalnym ringu podziwiać można było najciekawsze okazy zwierząt hodowlanych. Dla wszystkich zainteresowanych hodowlą przygotowano bogatą prezentację bydła, drobiu, zwierząt futerkowych, owiec, kóz oraz trzody chlewnej.
Podobnie jak co roku, po komisyjnej ocenie zwierząt na ringu, przystąpiono do wyboru championów. W najbardziej prestiżowej kategorii: bydła mięsnego tytuł championa otrzymało cielę rasy Limousine z gospodarstwa Mariusza Ratajskiego z Pakości. Druga lokata i tytuł wicechampiona przypadła cielakowi rasy Charolaise z gospodarstwa Jerzego Magowskiego ze Złotników Kujawskich.
Oprócz interesujących prezentacji zwierząt hodowlanych na gości czekała także bogata oferta wystawców. Dla hodowców przygotowano całe spektrum produktów i rozwiązań technicznych z dziedziny mechanizacji produkcji zwierzęcej, pasz, dodatków paszowych oraz środków higieny. Nie zabrakło także wystawców oferujących usługi z zakresu genetyki zwierząt. Swoje stoiska w Minikowie miały wszystkie liczące się w hodowli firmy, m.in. Agro-Tech-Milk, Golpasz, Dolfoss czy Hekers&Koppen Polska.
Po pierwsze rolnictwo
Spośród blisko 400 stoisk rozłożonych na polach K-PODR-u w Minikowie zdecydowanie najwięcej wystawców skierowało swoją ofertę bezpośrednio do rolników. Jak co roku na AgroTech zawitali zarówno giganci produkujący dla rolnictwa (m.in. Vaderstad, BIN i Agroma), jak i niewielkie firmy rodzinne. Jednym z przedstawicieli drobnych producentów na targach była firma Skotarek, dla której obecność na tak dużej imprezie to kwestia prestiżu. Jak przyznaje obecny w Minikowie właściciel firmy Przemysław Skotarek:
– Mimo wyraźnego spadku sprzedaży spowodowanego kryzysem gospodarczym nie mogło nas na AgroTech zabraknąć. Obecność na tak dużych targach to również szansa na nawiązanie bezpośrednich relacji z potencjalnymi klientami, którzy na naszym stoisku już od rozpoczęcia targów dopytywali się o flagowe produkty firmy, tj. opryskiwacze, brony talerzowe oraz agregaty uprawowo-siewne. Uczestnictwo w targach to również szansa na zapoznanie się z opinią samych rolników na temat firmowego sprzętu, która jest dla właścicieli firmy drogowskazem postępowania, bowiem najlepszym doradcą jest użytkownik – kończy Skotarek.
Gości nie zabrakło także na stoisku BIN-u co szczególnie cieszy Andrzeja Muszyńskiego - produkt menagera firmy.
–Frekwencja na naszym stoisku, jak co roku jest bardzo duża, dzięki czemu udaje się nam podtrzymać tak cenny kontakt z klientami – przyznaje Muszyński. Tak duże zainteresowanie to efekt świadomej polityki firmy, której produkty od dawna słyną z najwyższej jakości oraz stosunkowo niskiej ceny kontynuuje. Atuty te zostały już dawno docenione przez naszych klientów, dlatego też przyszłość firmy, mimo kryzysu, jest bardzo optymistyczna.
Nastroju zadowolenia nie krył także Lech Barton reprezentujący w Minikowie Agromę.
– Największym powodem do dumy jest dla Nas liczba odwiedzających nasze stoisko, co potwierdza uznaną markę Agromy na rynku – przyznaje Barton. – Duża liczba odwiedzających to także zasługa wyjątkowo sprawnych organizatorów. Na liczącym blisko 1200 m2 stoisku mogliśmy wystawić nasz najlepszy sprzęt, dzięki czemu w pełni mogliśmy zaprezentować największe atuty tj. jakość oraz uniwersalność oferowanych produktów. Wszystko to sprawia, że już teraz poważnie myślimy nad obecnością w Minikowie również w przyszłym roku – dodaje Barton.
Nie tylko pokazy
Oprócz bogatej oferty sprzętu rolniczego organizatorzy przygotowali także wiele innych atrakcji. Dużym zainteresowaniem cieszyły się wydarzenia odbywające się na scenie głównej targów, na której rozdano prestiżowe nagrody. Jednym z laureatów był właściciel 50-hektarowego gospodarstwa z Kiełpina w gminie Tuchola Marcin Wasiniewski, który zdobył prestiżową nagrodę w konkursie Bezpieczne Gospodarstwo Rolne. Za zwycięstwo w wojewódzkiej edycji ogólnopolskiego konkursu uhonorowany został imponującym pucharem, cennymi nagrodami rzeczowymi oraz możliwością reprezentowania swojego województwa w ogólnokrajowej edycji konkursu. – Zwycięstwo miało dla mnie głównie wymiar prestiżowy. Udało mi się pokonać silną konkurencje co wymagało dużych nakładów, również finansowych. Dzisiejszy sukces dał mi niesamowitą satysfakcję i nadzieję na zwycięstwo również na szczeblu ogólnokrajowym – przyznaje Marcin Wasiniewski.
Targi w Minikowie okazały się także doskonałym miejscem dla spragnionych fachowej wiedzy rolników i hodowców. Swoją bogatą ofertę naukowo-badawczą zaprezentował Uniwersytet Technologiczno Przyrodniczy J. i J. Śniadeckich w Bydgoszczy. To dzięki pracownikom Uniwersytetu odwiedzający Minikowo goście wysłuchać mogli wykładów na temat innowacyjnych rozwiązań w technice rolniczej, żywienia proekologicznego, a także energii odnawialnej. Dla gości udostępniono także specjalne forum „Możliwości obniżenia kosztów uprawy przy zastosowaniu systemu GPS”.
Jak w przypadku większości tego typu imprez również w Minikowie nie zabrakło widowiskowego pokazu pracy ciągników i maszyn rolniczych. Na polu testowym obejrzeć można było m.in. pokaz stabilności belki polowej opryskiwacza na specjalnym torze przeszkód. W trakcie pokazów operatorzy maszyn wykazać się musieli także umiejętnością jazdy równoległej z wykorzystaniem systemu GPS. Dodatkową atrakcją była prezentacja na polu testowym starych ciągników.
Doskonałym uzupełnieniem targów był niewielki kiermasz, na którym zaopatrzyć się można było w przeróżne produkty, począwszy od typowo regionalnych przysmaków, a skończywszy na wyrobach tekstylnych. Dodatkową atrakcją uzupełniającą Agro – Tech były licznie organizowane konkursy z cennymi nagrodami.
Jak wspólnie podkreślała większość wystawców na szczególne słowa uznania zasługują organizatorzy targów, którzy zapewnili nie tylko sprawny dojazd, miejsca parkingowe oraz zaplecze sanitarne, ale także ściągnęli do Minikowa wszystkie liczące się firmy w branży rolniczej i hodowlanej. Sprawna organizacja oraz ciekawa oferta sprawiły, że na targach już od pierwszego dnia zawitała rzesza zainteresowanych rolnictwem i hodowlą osób. Wszystko to sprawia, że targi w Minikowie z powodzeniem mogą walczyć o kolejną nagrodę „Targowego lidera”.
Łukasz Iwaszkiewicz